Przed nami kolejne siatkarskie emocje na wysokim poziomie. Stal Nysa S.A.  już jutro o godzinie 18:00 zainauguruje 2. kolejkę KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Po raz kolejny we własnej hali, ponownie przeciwko beniaminkowi – tym razem po drugiej stronie siatki stanie drużyna LUK Politechniki Lublin.

Lublinianie w zeszłym tygodniu bardzo dobrze zaprezentowali się w spotkaniu z APP Krispolem Września, ulegając 2:3 i tym samym zapisując na swoim koncie jeden punkt. Stal Nysa S.A. tych punktów zanotowała trzy, jednak mecz przeciwko młodzieży ze Spały nie należał do tych najłatwiejszych. 

Spotkanie z drużyną z Lublina również zapowiada się emocjonująco. Po obu stronach siatki staną doświadczeni zawodnicy. Emocje obiecuje także trener zespołu z Lublina – Maciej Kołodziejczyk:

– Jesteśmy beniaminkiem, ale mamy też w składzie zawodników pierwszoligowych. Pamiętajmy, że po drugiej stronie siatki nie stoją gracze anonimowi, to „wyjadacze”, którzy znają się na tym, co robią. Każde punkty, które będziemy zdobywać na boiskach 1. Ligi będą na wagę złota. Naszym celem jest gra w play-off i z tego zadania się nie wycofujemy.

Do Nysy wróci także Sławomir Stolc, który w zeszłym sezonie reprezentował żółto – niebieskie barwy. Jak zapowiada Moustapha M’Baye, środkowy naszego zespołu, na boisku nie ma mowy o sentymentach:

– W składzie beniaminka jest kilku doświadczonych zawodników, którzy spędzili już trochę czasu na ligowych parkietach. Będą też siatkarze, którzy w poprzednich sezonach bronili barw Stali Nysa. Mogę wszystkich zapewnić, że nie będzie sentymentów.

Transmisję telewizyjną spotkania przeprowadzi Polsat Sport News. Siatkarze z Nysy z grą przed telewizyjnymi kamerami są już obyci. Dla zawodników z Lublina będzie to debiut na szklanym ekranie. Czy to będzie miało wpływ na prezentację obu zespołów? Przekonamy się już jutro. Początek meczu o godzinie 18:00.

Bilety online do nabycia  TUTAJ

Bilety stacjonarnie do nabycia w kasie Hali Nysa.