Dwunaste zwycięstwo w sezonie 2019/2020 stało się faktem. W drugich derbach Opolszczyzny pewnie pokonujemy ZAKSĘ Strzelce Opolskie 3:0 (25:19, 25:19, 25:18) i dopisujemy kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. MVP spotkania wybrany został kapitan naszej drużyny – Patryk Szczurek.

Obie drużyny dobrze weszły w mecz (2:2) i utrzymywały grę punkt za punkt (6:6), ale to Stal Nysa jako pierwsza objęła dwupunktowe prowadzenie (9:7). Punktową zagrywką popisał się Maciej Zajder, a przewaga wzrosła do czterech punktów (11:7). Wtedy o czas poprosił trener gości – Roland Dembończyk. Po przerwie to Stalowcy zdobyli punkt, ale zawodnicy ze Strzelec Opolskich nie odpuszczali i próbowali gonić wynik. Pomógł w tym efektowny blok przyjezdnych (14:11), ale podopieczni Krzysztofa Stelmacha kontrolowali grę (17:13). Przy stanie 20:14 o drugi czas poprosił trener drużyny gości. Po czasie dwa punkty padły łupem przyjezdnych, m.in. za sprawą autowego ataku Łukasza Kaczorowskiego, ale Stalowcy nie tracili kontroli nad wynikiem tej partii (22:18). Asem serwisowym popisał się środkowy naszego zespołu Moustapha M’Baye (24:19), a seta zakończył atak Damiana Dobosza (25:19).

Druga partia rozpoczęła się wyrównanie (5:5, 8:8). Przy stanie 9:10 o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Po czasie to goście zdobyli trzy punkty z rzędu, obejmując prowadzenie (9:12). Chwilę potem Stalowcy wyrównali wynik (12:12). Od tego momentu drużyny grały punkt za punkt (16:16). Gdy na dwupunktowe prowadzenie wyszli gospodarze, o czas poprosił trener ZAKSY – Roland Dembończyk. Po przerwie, po długiej wymianie piłki, w aut zaatakował Bartosz Krzysiek (19:18), ale chwilę później za sprawą efektownego ataku ze środka w wykonaniu Macieja Zajdera, gospodarze znów wyszli na dwupunktowe prowadzenie, a kolejny punkt dołożyli grając blokiem. Wtedy o drugą przerwę poprosił szkoleniowiec gości (22:19). Po czasie punktową zagrywką popisał się Bartosz Krzysiek, powiększając przewagę żółto-niebieskich. Atakujący naszego zespołu nie zwalniał ręki w polu serwisowym i zakończył seta numer dwa kolejną punktową zagrywką (25:19).

Trzecią partię spotkania lepiej otworzyła drużyna gospodarzy (3:1), ale goście nie zamierzali tak łatwo oddać wyniku i po punktowym bloku zbliżyli się do Stali na jedno oczko (4:3). Od tej pory gra toczyła się punkt za punkt, aż Stalowcy objęli trzypunktowe prowadzenie (10:7). ZAKSA Strzelce Opolskie nie zamierzała jednak odpuścić i zawzięcie goniła wynik (11:10). Przy stanie 15:12 o pierwszą przerwę w tej partii poprosił trener ZAKSY. Po czasie to jednak Bartosz Krzysiek zdobył punkt, podwyższając przewagę do czterech punktów. Po raz kolejny w tym meczu, kontrolę przejęli Stalowcy, brylując w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (19:13) – przy tym wyniku o drugą przerwę poprosił szkoleniowiec gości. Siatkarze ze Strzelec Opolskich próbowali gonić wynik (21:16), ale żółto-niebiescy nie pozwolili im zbliżyć się na mniej niż pięć punktów. Asem serwisowym popisał się Sebastian Matula i gospodarze byli już tylko dwie piłki od dwunastego zwycięstwa w lidze. Seta zakończyła zepsuta zagrywka Macieja Woza (25:18).

Historia tworzy się na naszych oczach, bowiem nigdy wcześniej Stal Nysa nie zdołała wygrać dwunastu spotkań z rzędu. Za tydzień w Hali Nysa podejmiemy APP Krispol Wrześnię i będziemy walczyć o komplet zwycięstw w pierwszej rundzie fazy zasadniczej sezonu 2019/2020.


Stal Nysa S.A. – ZAKSA Strzelce Opolskie 3:0 (25:19, 25:19, 25:18)

Stal Nysa S.A.: Zajder (3), Bućko (9), M’Baye (14), Krzysiek (10), Szczurek (3), Łapszyński (3), Czunkiewicz (L) oraz Kaczorowski (1), Dobosz (5), Matula (1)

ZAKSA Strzelce Opolskie: Walczak (2), Walawander, Wóz (7), Kosian (2), Zapłacki (8), Wójtowicz (3), Pilichowski (L) oraz Łysikowski (8), Kaciczak, Foltynowicz (L)