Po bardzo dobrej serii pięciu kolejnych zwycięstw nastąpiła mini seria dwóch porażek. Ta ostatnia – z Norwidem po tie-breaku boli szczególnie, bo doznaliśmy jej przed własną publicznością. Jednak pozytywem jest fakt, że tylko duże zespoły walczące o najwyższe cele traktują taką serię jak problem.

Drużyna KPS-u Siedlce w 15 rozegranych dotąd spotkaniach wygrała 6 z nich i ze zdobyczą 18 punktów plasuje się na 9 miejscu w ligowej tabeli. Pozwala to zachować nadzieję na walkę o 8 lokatę premiowaną grą w fazie play-off. Wydaje się, że drużyna z województwa mazowieckiego będzie się bić o to miejsce z MCKiS Jaworzno, AZS AGH Kraków i Buskowianką Kielce. Podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka potrafili już sprawić niespodziankę pokonując przed własną publicznością wyżej notowany MKS Ślepsk Suwałki. 

Stal natomiast znajduje się na przeciwległym biegunie ligowej tabeli i z bilansem 11-4 (32 punkty) zajmuje pozycję wicelidera. Nie da się jednak ukryć, że drużyna prowadzona przed trenera Krzysztofa Stelmacha w ostatnich spotkaniach dostała zadyszki i z pewnością do KPS-u jedzie po pewne trzy punkty i powrót za zwycięskie tory. Stalowcy chcą nie tyle sprawić prezent co dopełnić formalności i w dobrych humorach udać się na krótkie święta do rodzinnych domów.

Ostatnie spotkanie tych zespołów to pewne zwycięstwo Stali 3:0 (25:17, 25:21, 25:20) i statuetka MVP w rękach Kamila Długosza. Żaden z kibiców żółto-niebieskich nie pogniewałby się na powtórkę z rozrywki i pewne zwycięstwo swoich ulubieńców. 

Początek spotkania jutro (sobota) o godzinie 18:00.

* Ze spotkania przeprowadzona będzie relacja na funapage`u Stali Nysa.   https://web.facebook.com/zlotoniebiescy/