Przed nami 21. kolejka KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn sezonu 2019/2020. Po ubiegłotygodniowym domowym zwycięstwie z KFC Gwardią Wrocław, przed siatkarzami Stali Nysa wyjazdowy mecz w Jaworznie, którego siatkarze aktualnie w ligowej tabeli plasują się na 9. pozycji. Początek spotkania jutro (08.02) o godzinie 16:00.

Podopiecznym Krzysztofa Stelmacha brakuje jedynie punktu, by na pięć spotkań przed zakończeniem fazy zasadniczej sezonu 2019/2020 zapewnić sobie pierwsze miejsce w tabeli i rozpocząć fazę play-off jako liderzy. Siatkarze Stali Nysa nie zamierzają jednak skupić się na zdobyciu jedynie punktu. Wręcz przeciwnie – walczyć będą, o to by zgarnąć dla siebie całą pulę.

– Skupiamy się na swojej grze, na własnej dobrej postawie na boisku. Jeśli dobrze przetrenujemy każdy kolejny tydzień, nie powinno być większego problemu. Ważne, żebyśmy się skupili na sobie – tak przed spotkaniem z MCKiS-em Jaworzno mówił atakujący zespołu z Nysy, Łukasz Kaczorowski.

W pierwszej rundzie fazy zasadniczej Stalowcy spotkanie z podopiecznymi Mariusza Syguły rozstrzygnęli na swoją korzyść, wygrywając 3:1. Nie należy jednak zapominać, że jaworznianie we własnej hali są bardzo groźnym rywalem – punkty traciły tam m.in. drużyny ze Strzelec Opolskich, Krakowa czy Wrześni. Siatkarze MCKiS-u do ósmego miejsca, gwarantującego udział w fazie play-off, tracą zaledwie jeden punkt, zatem z pewnością jutro zrobią wszystko, by wygrać to spotkanie.

Kto pojedynek zakończy z tarczą, a kto na tarczy? Przekonamy się już jutro. Początek spotkania o godzinie 16:00.