Zmagania w PreZero Grand Prix kończymy bez zwycięstwa. W trzech meczach musieliśmy uznać wyższość rywali, przegrywając kolejno z Jastrzębskim Węglem, MKS-em Będzin oraz Aluronem CMC Warta Zawiercie.

Występu w Krakowie nasza drużyna nie może zaliczyć do udanych. Zmagania w PreZero Grand Prix skończyliśmy na czwartym miejscu w tabeli, uznając wyższość rywali w każdym z trzech spotkań.

– To bardziej zabawa niż siatkówka. Myślę, że to jest przede wszystkim gratka dla kibiców. Pomimo tego, że to przepisy halowe to gra się tutaj na plaży ciężko, zupełnie inaczej niż na hali. Pogoda rozpieszcza aż za bardzo i daje się mocno we znaki – tak po wczorajszym spotkaniu z Jastrzębskim Węglem mówił środkowy naszego zespołu Maciej Zajder.

Po krakowskim turnieju siatkarze wracają do hali, by kontynuować przygotowania do rozgrywek PlusLigi, które, jak podkreślają, są ich priorytetem w nadchodzącym sezonie.

– Cała Nysa jest bardzo spragniona PlusLigi, tego grania na najwyższym poziomie i co więcej, na to granie w PlusLidze zasługuje. Apetyty są ogromne i my ze swojej strony zrobimy wszystko, by te apetyty zaspokoić – dodał środkowy.

Rezultaty wczorajszych spotkań:

Stal Nysa – Jastrzębski Węgiel 0:2 (16:25, 15:25)
Stal Nysa: Zajder, Kaczorowski, Łapszyński, Szczurek

Stal Nysa – MKS Będzin 0:2 (20:25, 11:25)
Stal Nysa: Długosz, Bućko, M’Baye, Dembiec

Stal Nysa – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:2 (18:25, 21:25)
Stal Nysa: Bartman, Ben Tara, Ruciak, Schamlewski