Przed nami nie lada emocje w 3. kolejce KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Już jutro nasza drużyna zmierzy się w meczu wyjazdowym z drużyną Lechii Tomaszów Mazowiecki. Początek meczu o godzinie 17:00.

Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco z kilku względów. Przede wszystkim, obie drużyny stawiane są wśród faworytów do zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach. 

Oprócz tego, zespoły z Nysy i Tomaszowa spotkały się ze sobą przed sezonem podczas Memoriału Janusza Sikorskiego – wtedy górą byli tomaszowianie.

 

Z drużyną z Tomaszowa odnieśliśmy jedyną porażkę przed sezonem, także zwycięstwo w meczu ligowym na pewno będzie smakowało tym lepiej i tym bardziej. Natomiast trzeba patrzeć na ten mecz, jako na kolejny mecz ligowy. – mówi Maciej Zajder, środkowy naszego zespołu –  Mamy dobry start sezonu za sobą. Dwie wygrane po 3:0 i byłbym bardzo zadowolony, gdybyśmy po najbliższym weekendzie mogli dopisać trzeci mecz w takim samym rezultacie.

W tym sezonie zespół z Tomaszowa Mazowieckiego swoje mecze rozgrywa w nowej hali, co również może być utrudnieniem dla drużyny przyjezdnej.

Tomaszów jako miasto i klub z tradycjami, zawsze będzie ciężkim terenem i ciężkim miejscem do zdobycia punktów i tutaj każda pomoc, w szczególności pomoc naszych kibiców, będzie nieoceniona. – mówi Maciej Zajder – Tomaszów to trudny teren. Jest zmiana hali i oświetlenia, więc jest trochę zamieszania z tym wyjazdem. – dodaje Bartosz Krzysiek, atakujący naszego zespołu.

Po przedsezonowej porażce, sztab trenerski wyciągnął odpowiednie wnioski. Jak mówi Maciej Zajder, już od zakończenia poprzedniego meczu trenerzy pracują nad rozpracowaniem rywala: – Sztab szkoleniowy i nasz szef banku informacji Michał Róg, pracują już od chwili zakończenia poprzedniego meczu nad kolejnym rywalem. Drużynę z Tomaszowa mamy już dobrze rozpracowaną. 

Stal Nysa S.A. to jedyna drużyna, która w tym sezonie nie straciła nawet seta. Czy ten stan rzeczy zmieni się po meczu w Tomaszowie Mazowieckim? Przekonamy się już jutro.