Przed nami hit 17. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Podejmujemy drużynę BBTS-u Bielsko – Biała. Początek siatkarskich emocji w Hali Nysa już jutro o 18:00.

Hitowe spotkanie 17. kolejki zapowiada się niezwykle interesująco. Po przeciwnych stronach siatki staną zespoły, które przed sezonem wskazywane były na głównych faworytów do walki o awans do najwyżej klasy rozrywkowej.

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha rok 2020 rozpoczęli od pewnego zwycięstwa nad drużyną Lechii Tomaszów Mazowiecki, umacniając się na pozycji lidera rozgrywek. Aktualnie nad drugą w tabeli drużyną LUK Politechniki Lublin Stalowcy mają 13 punktów przewagi. To z pewnością pozwoli im na spokojne podejście do jutrzejszego spotkania, choć jak zgodnie twierdzą – nie będzie to łatwy mecz, bowiem drużyna z Bielska z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej.

– Wygląda na to, że bielszczanie wrócili na właściwe tory. Wygrali już kilka meczów z rzędu i na pewno nie będzie łatwo ich zatrzymać. – powiedział Bartosz Bućko, przyjmujący naszego zespołu. – Jestem przekonany, że będzie to trudniejszy mecz, niż ten w Bielsku-Białej, ale mam nadzieje, że zakończy się podobnym rezultatem.

Michał Róg, statystyk zespołu, dodał: Spotkanie z Bielskiem powinno gwarantować kibicom sporo emocji. To bardzo doświadczona drużyna, która po zmianie szkoleniowca jest na fali wznoszącej. W pierwszej rundzie, na terenie rywala, wygraliśmy 3:1 i zrobimy co w naszej mocy, aby podobny wynik powtórzyć w Hali Nysa.

Sezon w wykonaniu siatkarzy z Bielska – Białej to prawdziwy rollercoaster – mizerny początek sezonu, zmiana trenera, aż w końcu wyrównana gra i zwycięstwo w Pucharze KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Podopieczni Harry’ego Brokkinga w tabeli zajmują wysokie trzecie miejsce, tracąc do wicelidera zaledwie dwa punkty. To dowód na to, że bielszczanie skóry tanio nie sprzedadzą.

– Ten mecz na pewno będzie trudny, jak zresztą każdy w tej lidze. Stal Nysa, jak do tej pory, w lidze przewodzi i dominuje, ale na pewno można znaleźć receptę na ten zespół. Nie będzie łatwo, ale postaramy się o zdobycie punktów na tym terenie. Oczywiście będziemy grać o zwycięstwo, nie może być inaczej – mówił rozgrywający BBTS-u, Jarosław Macionczyk.

Jakim wynikiem zakończy się hitowe spotkanie 17. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn? Która z drużyn podtrzyma zwycięską passę? Przekonamy się już jutro. Początek spotkania w Hali Nysa o godzinie 18:00.