Po świąteczno-noworocznej przerwie w inauguracyjnym meczu w 2019 roku w Hali Nysa pokonujemy STS Olimpię Sulęcin.

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego ataku Kamila Długosza z szóstej strefy (1:0). Bardzo skuteczna gra wcześniej wspomnianego Kamila oraz Bartosza Bućko doprowadziła do wysokiego prowadzenia już na początku seta (5:1). Dobrze dysponowany w polu serwisowym Moustapha M`Baye nękał rywali i dzięki temu skutecznie graliśmy blokiem (9:2). Zespół gości ciężką pracą w obronie i skutecznymi kontratakami powoli odrabiał straty (11:7). Wysoką skuteczność utrzymywał wciąż Łukasz Kaczorowski, który był nie do zatrzymania na prawym skrzydle (14:8), a seria serwisowa Bartka Bućko dała nam bardzo bezpieczną przewagę (18:9). Seta dwoma skutecznymi atakami zakończył Łukasz Owczarz, który pojawił się na boisku realizując podwójną zmianę wraz z Sebastianem Matulą

Set numer dwa to wyrównana walka do stanu 9:9. Jednak gdy Adrian Hunek zameldował się na zagrywce goście odjechali na czteropunktową przewagę (9:13). Kapitan dał sygnał i Olimpia złapała wiatr w żagle powiększając swoją przewagę do sześciu oczek (12:18). Na boisku zameldowali się Dawid Bułkowski i Michał Makowski, którzy starali się zrobić wszystko żeby podciągnąć seta. Goście jednak nie chcieli się złamać pod naporem naszych siatkarzy i drugi set padł ich łupem. 

Wejście w trzecią odsłonę po obu stronach siatki było bardzo dobre. Widać było, że obie żółto-niebieskie ekipy będą chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę (3:3). Ponownie pierwszą przewagę uzyskaliśmy przy zagrywce M`Baye (7:4). Później gra toczyła się punkt za punkt, a Stalowcy utrzymywali trzypunktową przewagę (14:11). Skuteczna gra blokiem naszego zespołu doprowadziła nawet do przewagi wielkości pięciu punktów (17:12), którą szybko roztrwoniliśmy. Skutecznie atakował jednak Owczarz, który zastąpił Łukasza Kaczorowskiego i to właśnie Łukasz zakończył partię atakiem z prawego skrzydła (25:21). 

Kibice zgromadzeni w Hali Nysa liczyli, że set numer cztery będzie ostatnim i ich ulubieńcy zdobędą komplet punktów. Tradycyjnie już budowanie przewagi zaczęło się od skutecznych zagrywek M`Baye (4:2). Dobrze ustawiony blok przez podopiecznych trenera Łukasza Hajca doprowadził do remisu 7:7. Chwilę później goście wyszli na pierwsze prowadzenie za sprawą błędu w ataku po naszej stronie (9:10). Prowadzenie odzyskaliśmy za sprawą skutecznych kontrataków Bartosza Bućko (15:13). Niesamowitą serię serwisową wykonał nasz kapitan Patryk Szczurek – przy jego serwisie prowadziliśmy już 22:16. Pierwsza piłka meczowa przyszła już przy stanie 24:17 jednak by nie było zbyt nudno mecz zakończył się przy wyniku 25:22. 

Stal Nysa – STS Olimpia Sulęcin 3:1
(25:14, 18:25, 25:21, 25:22)

MVP: Łukasz Owczarz