Breadcrubs-image
Trzy punkty zostają w Nysie! Utrzymanie w PlusLidze zapewnione

W meczu 24. kolejki PlusLigi Stal Nysa pokonała Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (30:28, 25:22, 22:25, 25:23) i dopisała do tabeli trzy punkty. Tym samym podopieczni Krzysztofa Stelmacha zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej na kolejny sezon. MVP spotkania wybrany został przyjmujący drużyny z Nysy - Bartosz Bućko.

Początek spotkania był wyrównany, jednak to gospodarze jako pierwsi objęli dwupunktowe prowadzenie (5:3). Goście szybko doprowadzili do wyrównania (7:7), ale żółto - niebiescy znów wyszli na prowadzenie (9:7). Nysianie rozpędzali się i po chwili prowadzili już czteroma punktami (17:13). Akademicy odrobili nieco straty (16:18, 19:18). W końcówce gospodarze ponownie odskoczyli na trzy oczka, m.in. za sprawą skutecznego ataku. Podopieczni Daniela Castellaniego nie zamierzali się poddać i pierwsza partia musiała rozstrzygnąć się na przewagi. Partię zakończył blok Marcina Komendy (30:28).

Drugą partię mocnym uderzeniem otworzyli gospodarze (4:0).  Dobrze w polu serwisowym spisywał się Łukasz Łapszyński i po jego punktowej zagrywce przewaga wynosiła pięć punktów (9:4). Olsztynianie próbowali gonić wynik (6:9, 10:13). W końcu im się to udało i doprowadzili do remisu (17:17), ale to gospodarze po raz kolejny wyszli na prowadzenie (22:18). Druga partia ostatecznie padła łupem Stali Nysa. Zakończyła ją zepsuta zagrywka Kapicy (25:22).

Trzecią partię lepiej otworzyli olsztynianie (2:0). Jednak dobrze blokiem grali Stalowcy i po bloku Moustaphy M’Baye oglądaliśmy remis (6:6). Później drużyny grały punkt za punkt. Tym razem to goście wypracowali sobie sporą przewagę (14:19 i utrzymywali ją (19:23). Trzeci set padł łupem Akademików (25:22).

Czwartego seta obie drużyny rozpoczęły podobnie (4:4), ale to gospodarze jako pierwsi wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Po asie serwisowym Kapicy, na tablicy wyników wyświetlał się remis (7:7), ale chwilę później przewagę wypracowali sobie goście (9:11). Świetnie dysponowany był Ben Tara - po punktowej zagrywce i skutecznym ataku w jego wykonaniu, prowadzenie objęli gospodarze (14:12). Chwilę później znów oglądaliśmy remis (15:15). Wyrównana gra toczyła się do samej końcówki (22:22). Dobrze blokiem zagrał Komenda, a skuteczny atak zanotował Ben Tara i nysianie byli piłkę od wygrania całego meczu. Seta i mecz zakończył Maciej Zajder (25:23).


Stal Nysa - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (30:28, 25:22, 22:25, 25:23)
Stal Nysa: Zajder (8), Komenda (4), Bućko (16), Ben Tara (23), M'Baye (2), Łapszyński (10), Ruciak (L) oraz Długosz (1), Lemański (2), Szczurek, Filip (1), Dembiec (L)
Indykpol AZS Olsztyn: Stępień (3), Andringa (16), Schulz (5), Teryomenko (6), Poręba (10), Żaliński (13), Gruszczyński (L) oraz Woch (2), Concepcion (1), Kapica (16), Schott (6), Wolański

Oops! Seems there are problem with access to disqus.com. Please refresh the page in a few minutes.
Do góry