Breadcrubs-image
W Olsztynie bez punktów

W zaległym meczu 11. kolejki PlusLigi górą okazali się siatkarze AZS-u Indykpol Olsztyn, którzy pokonali Stal Nysę 3:1 (25:19, 25:22,20:25, 25:20). MVP spotkania wybrany został Damian Schluz.

Mecz lepiej otworzyli goście (3:5). Jednak prowadzenie Stali nie trwało długo, ponieważ na zagrywce dobrze spisał się Dmytro Teriomenka (8:7). Od tedgo momentu drużyny grały równo, do momentu objęcia dwupunktowego prowadzenia przez drużynę gospodarzy (11:13). Po asie serwisowm Wojciecha Żalińskiego o przerwę poprosił trener Krzysztof Stelmach (12:15). Przyjezdni nie złożyli jednak broni i po chwili odrobili prawie wszystkie straty. Olsztynianie bardzo dobrze grali blokiem i po czterech zablokowanych akcjach Stalowców na tablicy wyświetlał się wynik 21:15. To pozwoliło gospodarzom spokojnie rozstrzygnąć tę partię na swoją korzyść. Zakończył ją atak Żalińskiego (25:19).

Drugiego seta dużo lepiej rozpoczęli Olsztynianie (4:1). Dobrze prezentował się Ruben Schott i po jego ataku gospodarze odskoczyli na pięć punktów. Goście nie poddawali się i w części zniwelowali stratę do dwóch oczek. Później gra była wyrównana, dobrze funkcjowała zagrywka żółto - niebieskich, a Marcin Komenda skutecznie grał blokiem (17:18). W tym elemencie dłużni nie pozostali gospodarze i po dwóch punktowych blokach w wykonaniku Mateusza Poręby sytuacja w tym secie wydawała się być przesądzona. Tak też się stało - druga partia padła łupem Akademików (25:22).

Trzecią partię od czterpunktowego prowadzenia rozpoczęli goście (6:2). Przewaga utrzymywałą się, a błędy zaczęli popełniać gospodarze (11:16). Świetnie w ataku spisywał się Wassim Ben Tara i po jego akcjach oraz dobrej grze w bloku przewaga Stali Nysa wzrosła do sześciu oczek (20:14). To wystarczyło, żeby rozstrzygnąć tę partię na swoją korzyść i przedłużyć spotkanie. Seta zakończył Ben Tara (25:20).

Czwartego seta lepiej rozpoczęli Olsztynianie i dzięki punktowej zagrywce Wojciecha Żalińskiego oraz ataku Robberta Andringi, wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Podopieczni Daniela Castellaniego grali pewnie i powiększyli swoją przewagę (16:10, 20:12). Goście próbowali jeszcze gonić wynik i walczyli o każdy punkt. Niestety nie wystarczyło to do tego, by odwrócić losy tego spotkania. Akademicy wygrali tę partię do 20 i cały mecz 3:1.


AZS Indykpol Olsztyn - Stal Nysa 3:1 (25:19, 25:22, 20:25, 25:20)
AZS Indykpol Olsztyn: Stępień (3), Schluz (22), Teryomenko (9), Schott (6), Poręba (11), Żaliński (15), Gruszczyński (L) oraz Woch, Andringa (7), Kapica, Droszyński
Stal Nysa: Komenda (2), Bućko (10), Ben Tara (27), M'Baye (7), Schamlewski (8), Łapszyński (2), Ruciak (L) oraz Długosz (4), Szczurek, Filip (1), Dembiec (L)

Oops! Seems there are problem with access to disqus.com. Please refresh the page in a few minutes.
Do góry