Stal Nysa bez większych problemów zameldowała się w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Żółto-niebiescy w wyjazdowym spotkaniu pokonali SPS Walce 0:3 (14:25, 16:25, 13:25), od początku do końca kontrolując przebieg rywalizacji.
Nysanie od pierwszych piłek narzucili gospodarzom swoje warunki. W premierowej odsłonie szybko zbudowali przewagę - było 3:8, a następnie 8:16. SPS próbował odpowiadać, jednak różnica poziomów była wyraźna i Stal spokojnie zamknęła seta wynikiem 14:25.
Podobny scenariusz oglądaliśmy w drugiej partii. Stal rozpoczęła ją od prowadzenia 2:8 i do końca seta utrzymywała bezpieczną przewagę punktową. Gospodarze nie byli w stanie odrobić strat, a nysanie zwyciężyli 16:25.
Trzeci set również przebiegał pod dyktando zespołu Marka Lebedewa. Przy stanie 7:16 kwestia zwycięstwa była już praktycznie rozstrzygnięta. Stal nie zwolniła tempa i pewnie zakończyła spotkanie, wygrywając ostatnią partię 13:25 i cały mecz 0:3.
Przewagę naszej drużyny dobrze pokazują również statystyki. Stal zakończyła spotkanie z 62-procentową skutecznością w ataku, do tego zdobyła 10 punktów zagrywką i 10 blokiem. Najwięcej punktów zapisał na swoim koncie Wiktor Musiał - 12, przy imponującej skuteczności ataku na poziomie 89 procent. Maciej Pacholski zdobył 11 punktów, a Michał Kozłowski 8.
Wczorajszy mecz pucharowy był również szansą na występ dla każdego z zawodników naszej kadry.
SPS Walce – Stal Nysa 0:3
(14:25, 16:25, 13:25)